poniedziałek, 24 lipca 2017

KONKURS

Z okazji 20 tys. wyświetleń mamy dla was konkurs!



Do wygrania jeden egzemplarz Pralinki.
Zasady są prościutkie - chcemy, żeby było nas jak najwięcej, więc warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest dodanie bloga do obserwowanych i zameldowanie się w komentarzu (napiszcie w nim, pod jakim nickiem nas obserwujecie). Oczywiście osoby, które już nas obserwują, też mogą brać udział.
Konkurs trwa do 25.07 do 23.59.
Wyniki ogłosimy maksymalnie tydzień później.
Koszt wysyłki ponosi zwycięzca.
Zapraszamy do udziału :) 

czwartek, 20 lipca 2017

Opracowanie zbiorowe -"Gru, Dru i Minionki. Superalbum z naklejkami"


Autor: Opracowanie zbiorowe
Tytuł:
Gru, Dru i Minionki. Superalbum z naklejkami
Wydawnictwo:
EGMONT
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 32
Ocena: 8/10
Wiek: 3-7 lat

Opis:


Czy masz ochotę na pojedynek w rytmie disco? Jeśli tak, to chwyć ten superalbum i przenieś się do kolorowych lat 80.! Z tą książką na pewno nie będziesz się nudzić, ponieważ czekają na ciebie niesamowite łamigłówki, kolorowanki, labirynty i tajne akta, dzięki którym jeszcze lepiej poznasz bohaterów najnowszego filmu "Gru, Dru i minionki"! Pamiętaj, że nieprzewidywalny Balthazar Bratt nie cofnie się przed niczym, by wykonać swój arcyłotrowski plan i przejąć władzę nad światem. Dlatego tak ważna jest twoja spostrzegawczość! Miej się na baczności, bo ten nikczemnik jest naprawdę gotowy na wszystko. Twojej czujności nie mogą także uśpić minionki – choć wyglądają na potulne stworzenia, to prawdziwi siewcy chaosu…
Szukaj kawałków sera, podążaj za freedońskimi świnkami i pomóż Agnes znaleźć jednorożca! W tej książce znajdziesz także fantastyczne naklejki, z którymi ta zabawa okaże się jeszcze fajniejsza!

Recenzja:
Jeśli głęboko pragniecie, żeby wasze dziecko było bardzo zajęte przez przynajmniej pół godziny, podczas gdy Wy choć przez chwilę będziecie cieszyć się wakacjami w ciszy i spokoju, to ten album będzie waszym zbawieniem.
Bo jest w nim wszystko, czego mały odkrywca mógłby sobie zażyczyć. To przede wszystkim supertajna szpiegowska przygoda – z teczkami agentów pełnymi arcyważnych informacji do uzupełniania, odjechanymi gadżetami i misjami do wypełnienia. Ale znajdziemy tu również magiczne jednorożce, hawajskie wieńce, poczciwe świnki i naprawdę dużo sera. No i minionki. Minionki są wszędzie.
Nie ma za to miejsca na nudę, bo można przebierać i wybierać spośród wachlarza zadań i możliwości – naklejki, labirynty, kolorowanki, zgadywanki, matematyczne łamigłówki, zadania ćwiczące pamięć i spostrzegawczość, a nawet takie, które wymagają użycia kleju i nożyczek. I wielkie poszukiwanie sera.

Książeczka jest bardzo ciekawa wizualnie – sceny z filmu przeplatają się z rysunkowymi przedstawieniami bohaterów, a sama atmosfera zmienia się jak w kalejdoskopie – kilka stron utrzymanych zostało w nowoczesnych, szpiegowskich klimatach, potem nagle mamy słodkie i różowe strony serduszkowo-jednorożcowe, by już za chwilę przenieść się do szalonych lat 80., skąd ruszamy na podbój sielskiej wsi i rajskiej plaży. To praktycznie cały świat w zasięgu ręki.
A poręczna forma albumu pozwoli zabrać go ze sobą praktycznie wszędzie – miękkie okładki i niewielka liczba stron sprawiają, że całość jest bardzo lekka, a wygodny format A4 zapewnia komfort dziecięcej pracy.


Jeśli już miałabym się do czegoś przyczepić, to na stronie czwartej wyłapałam błąd, który musiał umknąć podczas korekty: zdanie „Valerie bardzo działa na Gru onieśmielająco” zgrzyta mi niczym piasek w zębach. Według mnie znacznie lepiej brzmiałoby „Valerie działa na Gru bardzo onieśmielająco”. Chociaż Mistrz Yoda z pewnością by się ze mną nie zgodził ;)
I dodałabym jeszcze trochę naklejek, bo naklejek nigdy zbyt wiele!

A poza tym album jest ekstra, jako już nieco podstarzała fanka minionków sama z przyjemnością zmierzyłabym się z co trudniejszymi zadaniami. Za to moja półtoraroczna córka nie może się oderwać od naklejek i kolorowanki. Dobra zabawa łączy pokolenia.


UWAGA! Jeśli (podobnie jak ja) planujecie zabawę z dzieckiem młodszym niż 3 lata, powinna się ona odbywać pod bardzo uważną opieką osoby dorosłej. Naklejki są jednak małymi elementami, którymi łatwo się zakrztusić, a takie bąble miewają tego rodzaju głupiutkie pomysły.
Superalbum polecam raczej dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, młodsze nie poradzą sobie z większością zadań (co oczywiście nie wyklucza dobrej zabawy).


Książeczkę zrecenzowałam dla Was dzięki uprzejmości wydawnictwa EGMONT.